29 grudnia 2016

Trzy rzeczy, o których nie chcę zapomnieć po 2016 roku


Mimo upływu lat, końcówce roku wciąż towarzyszy spokój, ciepłe uczucia i zaskoczenie, jak wiele się wydarzyło oraz jak wielu rzeczom pomogło się wydarzyć. Chciałabym, żeby zostało tak jak najdłużej.

A dopóki mam taką możliwość, pokuszę się o kontynuowanie serii: trzy rzeczy, o których nie chcę zapomnieć, gdy dany rok już minie. A 2016 kończę z doświadczeniami, z których wnioski wydają mi się szczególnie warte puszczenia w świat.

26 grudnia 2016

Pudełko pełne skarbów


Lubię porównywać poczucie własnej wartości do takiego pudełka, w którym chowa się przeróżne skarby. Kiedy się je napełni, ma się gdzieś, czy ktoś nas akceptuje, czy jest się lepszym, czy gorszym od innych. Zdaje się, że wtedy potrzeba, żeby coś komuś udowodnić albo ciągle się z czegoś tłumaczyć, po prostu sobie znika.

20 marca 2016

Czekając na wrzątek

Choć miałam ją dawno temu zaparzyć, herbata w kubku cierpliwie czeka. Jest tylko opcją, czymś mało ważnym w zderzeniu z tym, co właśnie zaprząta mi głowę. Jej brak szczególnie nie dotknie, nie szkodzi więc poczekać na wrzątek. Czwarty raz z rzędu.

17 stycznia 2016

Dlaczego w tym roku nie przeczytam 52 książek


Tak to już jest, że - kiedy jakieś zjawisko staje się bardzo popularne - muszę spojrzeć na nie krytycznie, by upewnić się, czy na pewno jest dla mnie dobre. Nawet jeśli chodzi o coś tak niewinnego jak próba przeczytania 52 książek - czyli tylu, ile tygodni mamy w roku.

1 stycznia 2016

1/366

 1/366

Pierwszą książką o marketingu, którą przeczytałam w całości, były "22 niezmienne prawa marketingu" (Al Ries i Jack Trout, PWE 2000). Prawem, które do dziś pamiętam najlepiej, jest prawo perspektywy. Mówi ono, że wyniki działalności marketingowej należy oceniać w długim okresie, a "skutki długookresowe stanowią dokładne przeciwieństwo skutków krótkookresowych". Dlaczego wspominam o tym pierwszego dnia Nowego Roku? Już tłumaczę.

29 grudnia 2015

Trzy rzeczy, o których nie chcę zapomnieć po 2015 roku


Kiedy przypominam sobie kończący się właśnie rok, w pierwszej chwili myślę, że wolałabym więcej przeczytać i zdecydowanie częściej gryźć się w język. Biorąc jednak pod uwagę to, że na krytykowanie siebie zawsze znajdzie się czas, proponuję zająć się rzeczami, które warto sobie zapamiętać gdy rok 2015 już minie.

26 listopada 2015

Krótkie myśli #1

Odkąd tylko pamiętam, cytuję i parafrazuję słowa innych. Te użytkowe, edukacyjne cytowania lubię najbardziej - dzięki nim w kilka sekund jestem w stanie sobie przypomnieć kwintesencję rozważań danego autora.

13 listopada 2015

Miało być


Miało być regularnie, jakościowo, bez powodu do wstydu. Nowe formaty, szacunek dla uwagi czytelnika i doskonały powód do zwolnienia tempa.