30 grudnia 2013

Emocje w wydaniu noworocznym

Emocje w wydaniu noworocznym

Końcówka grudnia. Wyjątkowość tego miesiąca polega między innymi na tym, że wiąże się on z jedynym takim czasem w roku - czasem podsumowań. To dla mnie bardzo cenny okres, w którym konfrontuję się ze swoimi marzeniami. I słabościami.

10 grudnia 2013

Nie przegap Świąt!

Nie przegap Świąt!

Pewnie zastanawiacie się, jak w ogóle można przegapić Boże Narodzenie, skoro z każdej strony atakują nas wszelkiego rodzaju reklamy świąteczne. Ale tak naprawdę co z tego?

17 listopada 2013

Blog Forum Gdańsk 2013

Blog Forum Gdańsk 2013 właśnie dobiegł końca. Chociaż nie mam żadnego zdjęcia, które mogłabym tu wkleić, jest coś, o czym warto chociaż krotko napisać.

25 października 2013

Kto weźmie odpowiedzialność za udzielone mi rady?

Udzielanie rad stało się ostatnimi czasy bardzo popularne. Z jednej strony jest na to popyt, bo poradniki to jedne z najchętniej kupowanych książek. Z drugiej: chcielibyśmy być postrzegani jako eksperci. Ale czy to naprawdę najlepszy sposób?

13 października 2013

Najgłupsza wymówka świata


Chociaż wpadłam ostatnio w pułapkę myślenia właściwie tylko o tym, jak dużo mam do zrobienia, nieuchronnie nadszedł czas, kiedy muszę wszystko to na chwilę porzucić i poczęstować Was nowym tekstem.

Nie bez powodu o tym wspominam.

4 października 2013

Prawo zapierdzielania


Kiedyś kusiły mnie wszelkie obietnice dotyczące sukcesu bez wysiłku, pracowania kilka godzin tygodniowo i robienia w życiu tylko tego, co przyjemne. A potem okazało się, że całkowita niezależność finansowa to mit i żeby ją utrzymać zawsze trzeba coś robić, każda praca oparta na pasji w jakimś stopniu wiąże się z robieniem tego, czego nie lubimy, a ci, którzy odnieśli wielkie sukcesy, tak naprawdę wcześniej pracowali dużo ciężej niż przeciętny człowiek, tylko wcale nie chcemy tego zauważać.

26 września 2013

Aby studia stały się jedną wielką przygodą

Kortowiada 2012
Źródło: kortowiada.pl (2012)

Za kilka dni znowu zacznie się kolejny rok akademicki, więc to idealny moment na kilka słów o jednym ze sposobów, które sprawiają, ze studia mogą stać się niezapomniane. Jeśli dopiero się na nie wybierasz, dobrze trafiłeś lub trafiłaś. Ale nawet jeśli zmierzasz ku ich końcowi, w tym wpisie możesz przeczytać coś wartościowego. Pomysłów jest mnóstwo, najpopularniejszy to chyba ten z akademikami i wiecznym melanżem w tle. Mój jest dla osób, którym się po prostu chce cokolwiek robić. Co nie zmienia faktu, że wśród tych, którzy lubią imprezować, są tacy, którzy świetnie odnajdują się w klimacie aktywności - często nawet dużo lepiej, niż trochę spokojniejsze osoby.

19 września 2013

Tanio sprzedam: prywatność


Jedni lubią chwalić się na portalach społecznościowych, gdzie i z kim spędzili czas, inni wrzucają zdjęcia, niektórzy tylko to wszystko podpatrują. Znam też osoby, które trzymają się od nich z dala, a informacje o sobie zdradzają w bardzo wyważony sposób. O ile mnie samej jest bliżej do tej pierwszej grupy - korzystam z facebooka i uważam, że jeśli robi się to odpowiednio, jest naprawdę dobrym medium - to do tych ostatnich ludzi mam naprawdę ogromny szacunek.

14 września 2013

Kiedy brzmi najlepiej

Obecnie pochłaniam i przetwarzam mnóstwo informacji. Taki czas. Na problemy z koncentracją najlepsza chwila oddechu. I ulubiona muzyka. Plus kilka kostek gorzkiej czekolady.

5 września 2013

Jak znajduję czas na studiowanie, działalność społeczną, życie prywatne i dodatkowo czytanie przynajmniej kilku książek miesięcznie?



Wbrew pozorom i temu, co można przeczytać w różnych poradnikach, nie da się robić wszystkiego jednocześnie, a w mojej interpretacji niektóre właśnie do tego namawiają. Należę do aktywnych osób i jestem już na tyle duża, żeby wiedzieć, że jeśli się chce nadążać i robić dużo, trzeba z niektórych rzeczy zrezygnować. Ja też usunęłam ze swojego życia kilka z nich, żeby mieć czas na studiowanie, działalność społeczną, życie prywatne i dodatkowo czytanie przynajmniej kilku książek miesięcznie.

30 sierpnia 2013

Przydasie


Od kilku dni walczę z przedmiotami, które posiadam. A konkretniej z ich nadmiarem. Chociaż trudno znaleźć u mnie brud, myślę, że biorąc pod uwagę ilość rzeczy w przeliczeniu na metr kwadratowy, mogłabym z powodzeniem konkurować z uczestnikami programu Perfekcyjna Pani Domu. I chociaż świetnie orientuję się, gdzie co mam, już kilka lat temu wypowiedziałam wojnę przydasiom. Mimo to ciągle w zatrważającym tempie przybywa mi rzeczy: ubrań, książek, kartek, długopisów, gadżetów. Nowe zdobywam o wiele szybciej, niż pozbywam się starych. W związku z tym nie trudno się domyślić, że jest tego coraz więcej.

23 sierpnia 2013

O wymówkach i kończeniu zadań słów kilka

Patrzę właśnie na stertę książek, notesów, zeszytów i długopisów, która znowu wyrosła na moim biurku. To, w jaki sposób czytam książki, jest ucieleśnieniem mojej największej przeszkody w osiąganiu celów: zaczynaniu i zostawianiu na później różnych zadań. Szybko się nudzę, więc - żeby było fajniej - potrafię czytać kilkanaście książek jednocześnie. Skutek jest taki, że zajmuje mi to zbyt wiele czasu. Nie trudno zgadnąć, że w pozostałych dziedzinach życia taka technika również wprowadza niezły zamęt. O efektach, a właściwie o ich braku, nie wspomnę...

11 sierpnia 2013

Najlepsza terapia

Dopadł mnie jakiś melancholijny nastrój.

Zawsze, kiedy wkrada się mi jakiś emocjonalny bałagan w życie, mam ochotę sprzątać. Wyrzucić wszystkie niepotrzebne rzeczy. Jakby to właśnie ich nadmiar mnie przytłaczał. Jakby walka z entropią w przestrzeni sprzyjała porządkowaniu myśli.

3 sierpnia 2013

River flows in you

River flows in you to jeden z tych utworów, których mogę słuchać w nieskończoność. Odtwarzam go sobie w różnych sytuacjach (szczególnie przyjemnie brzmi o poranku!) i jeszcze nie udało mi się skończyć bez zapętlania. Śmiało mogę uznać go za jedną z najpiękniejszych kompozycji Yirumy. Należy też do ścisłej czołówki moich ulubionych utworów. Dlatego myślę, że warto poświęcić mu oddzielny wpis.

14 lipca 2013

Rozwijanie świadomości

Od jakiegoś czasu ogromną radość sprawia mi kwestionowanie wielu spraw. Podważanie tego, w co bezkrytycznie wierzy wielu ludzi. Myślenie o innych wartościach niż powszechnie uznawane. Sprawdzanie, czy to, co mówi jeden albo drugi ekspert, faktycznie działa w moim życiu.

1 lipca 2013

Najpierw rzeczy najważniejsze

Najpierw rzeczy najważniejsze to tytuł jednej z książek, jakie napisał Stephen R. Covey. Jest to też jeden z nawyków opisany w 7 nawyków skutecznego działania, z których Covey znany jest najbardziej. O ile pierwsza wspomniana przeze mnie książka traktuje o zarządzaniu czasem (i jest to, według mnie, najbardziej wyróżniająca się pozycja na rynku o tej tematyce), to tę drugą z czystym sumieniem polecam każdemu, a w szczególności osobom, które poważnie myślą o rozwoju osobistym.

29 czerwca 2013

Stwarzanie siebie...przez pisanie


Skoro już wzięłam się za blogowanie, niczym rasowy marketingowiec postanowiłam zbadać rynek. Tzn. na nowo poznać trochę blogosferę. Mówiąc jeszcze ściślej: przejrzeć kilka nagłośnionych stron oraz kilka tych mniej znanych. I przejrzałam jeden całkiem ciekawy raport.

27 czerwca 2013

Przebłysk samoświadomości

Jako osoba towarzysząca mojej mamie, poszłam do najbliższej biblioteki. Pierwszy raz od 4 lat, ponieważ przez ten czas korzystałam (i nadal korzystam) z zasobów biblioteki uniwersyteckiej. Z zamiarem wypożyczenia jednej, góra dwóch książek.

Wyszłam z siedmioma. Gdzie ja mam głowę?


Develop a childlike fascination with life and people. (Jim Rohn)

25 czerwca 2013

Introwertyczny powód do dumy


Kilka dni temu przeczytałam tekst na blogu Michała Pasterskiego pt. Siła introwertyków. Jestem pełna zachwytu nad tym tekstem, ponieważ w końcu zaczyna głośno mówić się o tym, że introwertyzm to tylko cecha osobowości, a nie coś, czego należy się wstydzić i z czego powinno się "leczyć". To nie introwertyzm jest problemem, tylko to, co robi z nim nasze głośne, faworyzujące ekstrawertyzm społeczeństwo. Już jakiś czas temu zauważyłam, że temat ten staje się coraz bardziej popularny, co bardzo mnie cieszy.

2 czerwca 2013

Książka jak przyjaciel

Nie wyobrażam sobie życia bez czytania. Kupuję dużo książek, odwiedzam wiele stron, a ostatnio coraz rzadziej rozstaję się ze swoim czytnikiem e-booków. Czytam w każdej wolnej chwili - swoją drogą dlatego nigdy mi się nie nudzi.

31 maja 2013

O czym warto pamiętać, zanim zacznie się robić jakąkolwiek nową rzecz


Każdy z nas od czasu do czasu chce nauczyć się czegoś nowego (lub wersja niestety bardziej prawdopodobna: jest do tego zmuszony). Albo wkracza w zupełnie nieznany świat nowych zainteresowań. Wszyscy wiemy jak wyglądają początki: ogromna motywacja na starcie sprawia, że wszystko wydaje się proste i łatwo się tym dzielić. Często brakuje nam pokory i ogłaszamy światu, że się na czymś znamy, po czym okazuje się, że trudno nam to potwierdzić konkretnym działaniem.