3 sierpnia 2013

River flows in you

River flows in you to jeden z tych utworów, których mogę słuchać w nieskończoność. Odtwarzam go sobie w różnych sytuacjach (szczególnie przyjemnie brzmi o poranku!) i jeszcze nie udało mi się skończyć bez zapętlania. Śmiało mogę uznać go za jedną z najpiękniejszych kompozycji Yirumy. Należy też do ścisłej czołówki moich ulubionych utworów. Dlatego myślę, że warto poświęcić mu oddzielny wpis.






Nie zamierzam się rozpisywać na jego temat, bo w tej sytuacji to raczej mija się z celem. ;) Kompozycja jest i tak bardzo popularna, a każdy odczuwa ją w swój indywidualny sposób. W każdym razie w internecie możemy znaleźć różne inne wersje tej piosenki, jest nawet taka z tekstem. Poza oryginałem jest jeszcze jedna godna uwagi aranżacja. Ta należąca do równie inspirującej postaci - Lindsey Stirlnig




Tyle słów na dziś. Wystarczy się wsłuchać. Enjoy!

2 komentarze :

  1. Utwór Lindsey Stirlnig znam od dawna, ale oryginał pierwszy raz słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam wcześniej - dziękuję! Powiem tylko, że wieczorem brzmi równie przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń