1 listopada 2014

Blog Forum Gdańsk 2014

Od kilku dni w kółko zastanawiałam się, czy na blogu w ogóle poruszać temat tegorocznego Blog Forum Gdańsk, który miał miejsce w zeszłym tygodniu. Kolejny raz nie byłam uczestniczką wydarzenia i chociaż to było dla mnie ważne, nie mogłam nawet oglądać streamingu.

...Dlatego też nadrobienie dostępnych materiałów o BFG było jedną z pierwszych spraw, którymi zajęłam się tuż po wyjściu ze szpitala. Możecie się zdziwić, ale prawdopodobnie to był najlepszy moment na takie rzeczy. Dlaczego? Bo na BFG wciąż mówi się o rzeczach ważnych.


Z wiadomych względów mogę odnieść się wyłącznie do treści wystąpień, w dodatku tylko tych z drugiego dnia konferencji (znajdziecie je na oficjalnym kanale YT).

Które elementy programu były najbardziej warte uwagi? Naprawdę trudno zdecydować. Nawiązując do tematu masek, niektóre wystąpienia "nakarmiły" blogerkę we mnie, inne dały do myślenia mi jako marketingowcowi. Były też takie, które poruszyły mnie jako... po prostu człowieka.

Trzy wystąpienia, które bezwarunkowo trzeba zobaczyć to:

  • Konrad Kruczkowski - Dopóki mamy twarze - i przy okazji jego równie mocne, wartościowe podsumowanie
  • Michał Szafrański - Zarabiający blog „od kuchni”, czyli jak budować wiarygodność i nie zawieść zaufania Czytelników
  • i niesamowicie ciekawy panel prowadzony przez Pawła Tkaczyka (którego niezmiennie uwielbiam;) - W masce czy bez maski? Rzecz o prywatności b(v)logera

Kolejny raz pozwolę sobie też zauważyć pewną prawidłowość. Blogosfera na co dzień jawi mi się jako zbiorowisko kompletnie różnych ludzi, wśród których każdy ma swoje sprawy i motywy, którymi się kieruje. BFG ma to coś, co sprawia, że mocniej czuję, iż wszystkich nas łączy coś wspólnego, ważniejszego niż czubki naszych nosów.

Co teraz? Z niecierpliwością czekam na materiały z dnia pierwszego. Biorę się też do intensywnej pracy, nie tylko tej blogowej. Może nie skończy się to większą ilością tekstów, ale - w nawiązaniu do poprzedniego wpisu  - bardzo życzę sobie, żeby miało to znaczący wpływ na ich jakość. 

6 komentarzy :

  1. Mam te same wielkie nadzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, że już jako druga osoba polecasz obejrzenie Michała Szafrańskiego. Widziałam jego wystąpienie zaraz po pierwszym wspomnieniu. Przyznaję, że było ciekawe i wystąpienie na wysokim poziomie, ale jeżeli chodzi o prezentowane treści to jakoś tego wielkiego "wow" nie poczułam... Może tematyka mi nie podeszła, nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej Karola :) To ciekawe. Co konkretnie rozumiesz przez "to wielkie wow"? :)



    Do mnie to wystąpienie bardzo trafia, głównie dlatego, że o większości rzeczy myślę podobnie - z tym, że to oczywiście Michał ma efekty (i to nie byle jakie, bo naprawdę imponujące). U mnie to się po prostu średnio przekłada na jakieś konkretne działania w blogosferze, dlatego nie zamierzam samej sobie wkręcać, że po obejrzeniu tego wystąpienia wydarzy się jakieś, jak to ujęłaś, "wielkie wow". :) Mimo wszystko wczoraj obejrzałam to wystąpienie ponownie i myślę, że to nie był ostatni raz. Bo takie holistyczne podejście do blogowania to jak najbardziej moje klimaty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre pytanie o to "wow" :-) Chyba trudno będzie mi na to odpowiedzieć. Chodzi o to, że czasem jak kogoś słucham to czuję się jakoś inaczej - tak trochę pod wpływem ;-) Poza tym na takich wystąpieniach dowiaduję się czegoś nowego, ale jednocześnie czegoś dla mnie na tyle ważnego, że pozostaje w mojej głowie na długo. Tymczasem tutaj obejrzałam - zgodziłam się z tym co mówi, ale zabrakło mi czegoś...odkrywczego? Naprawdę trudno ująć mi w słowa to coś, co tak naprawdę jest nieuchwytne, ale właśnie sprawia, że jedne wystąpienia zapamiętujesz na długo, długo, a inne znikają z Twojej głowy po tygodniu.
    Tak jak wspomniałam pod koniec poprzedniego komentarza - może jak dla mnie zabrakło tego "wow", bo póki co jestem na takim a nie innym etapie, ze nie myślę o zarabianiu na blogu. Tematyka nie do końca pokryła się z tym, co mnie interesuje. Chociaż blogowanie samo w sobie mnie interesuje...Naprawdę nie wiem w czym tkwi powód dla którego odbieram to wystąpienie inaczej od innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozumiem, tj. wydaje mi się, że wiem, jak to jest. ;) Paradoksalnie, w moim odczuciu, zamiast zarabiania, akcent jest tu położony na trochę inne wartości. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że nie było o zarabianiu pieniędzy - przynajmniej nie w sposób bezpośredni, bo przecież na zarabianie ma wpływ wszystko co na swoim blogu reprezentujesz i jak to reprezentujesz... Po prostu uznajmy, że mamy odmienne odczucia względem prezentowanych treści w tym nagraniu i tyle ;-)

    OdpowiedzUsuń