29 grudnia 2015

Trzy rzeczy, o których nie chcę zapomnieć po 2015 roku


Kiedy przypominam sobie kończący się właśnie rok, w pierwszej chwili myślę, że wolałabym więcej przeczytać i zdecydowanie częściej gryźć się w język. Biorąc jednak pod uwagę to, że na krytykowanie siebie zawsze znajdzie się czas, proponuję zająć się rzeczami, które warto sobie zapamiętać gdy rok 2015 już minie.

26 listopada 2015

Krótkie myśli #1

Odkąd tylko pamiętam, cytuję i parafrazuję słowa innych. Te użytkowe, edukacyjne cytowania lubię najbardziej - dzięki nim w kilka sekund jestem w stanie sobie przypomnieć kwintesencję rozważań danego autora.

13 listopada 2015

Miało być


Miało być regularnie, jakościowo, bez powodu do wstydu. Nowe formaty, szacunek dla uwagi czytelnika i doskonały powód do zwolnienia tempa.

10 lipca 2015

Sprzątam, ograniczam, eliminuję

Sprzątam, ograniczam, eliminuję

Nadmiar potwornie ogłupia, znieczula, tępi zmysły. Można to odnieść do czegokolwiek: przedmiotów, pozornych relacji, obowiązków, informacji, głupich rozrywek.

21 marca 2015

Share Week 2015


Właśnie trwa kolejna edycja Share Week, którego inicjatorem jest Andrzej Tucholski z JestKultura.pl. Akcja w skrócie polega na polecaniu najlepszych blogów (więcej informacji o zasadach i samej akcji znajdziecie na blogu Andrzeja). Co prawda, do jej zakończenia zostało już tylko kilka godzin, jednak wciąż bardzo zachęcam Was do wzięcia w niej udziału.

Dlaczego? W blogosferze bardzo łatwo jest "policzyć" popularność danego blogera. Co innego wpływ - a to właśnie on wydaje mi się miarą sukcesu każdego twórcy internetowego. Mnie samej zdarza się korzystać z wielu treści, najczęściej jednak nikogo o tym nie informuję. A szkoda, bo wiedza o tym to naprawdę ogromna motywacja dla twórców internetowych. Dlatego idea Share Week tak bardzo mi się podoba.

22 lutego 2015

Idee warte rozpowszechniania #2

Idee warte rozpowszechniania

Neurobiologia zawsze wydawała mi się jedną z ważniejszych dziedzin, którymi należy się zainteresować, jeśli myśli się o skutecznym funkcjonowaniu. Jeśli się dobrze przyjrzeć, jest użyteczna w bardzo wielu miejscach, np. w rozumieniu zachowań (i swoich, i innych), w relacjach międzyludzkich, w psychiatrii, a ostatnio też coraz częściej w marketingu. Ale nawet w oderwaniu od innych dziedzin jest niezwykle interesująca.

Dlatego cenię sobie treści, które w jakiś sposób korzystają z odkryć neurobiologii.

18 stycznia 2015

O umowach zawieranych z sobą samym

O umowach zawieranych z sobą samym

Jedną z najważniejszych rzeczy, jakich się nauczyłam (zarówno w marketingu, jak i w życiu osobistym), jest to, że jeśli coś obiecuję, muszę się z tej obietnicy wywiązać. I to ze szczególnym uwzględnieniem tych obietnic, które składam sama sobie. W końcu podstawowym warunkiem, żeby ktokolwiek mógł nam ufać, musi być to, że sami mamy do siebie zaufanie. A olewanie obietnic to najprostsza droga do tego, żeby to zaufanie stracić.

Drugą niesamowicie ważną rzeczą okazało się odkrycie, jak duże znaczenie dla zaufania ma negocjowanie umów zawartych z samym sobą, jeśli jednak nie jesteśmy w stanie spełnić ich warunków. W praktyce to znaczenie objawia się też w różnicy pomiędzy byciem sfrustrowanym a byciem ogólnie z siebie zadowolonym.

10 stycznia 2015

Jakie pytania zadajesz sobie każdego dnia? Oto moje

Pytania, które uratują Twój dzień

Chociaż ten tekst mógł równie dobrze powstać w środku lata, jeszcze przez chwilę pozostańmy w klimacie noworocznym. Pierwsze dni stycznia to wystarczająco dużo czasu na to, żeby powoli opanować emocje i skupić się na konsekwentnym działaniu.

A jak wiadomo, jednym z najlepszych wspomagaczy koncentracji jest zadawanie pytań.