29 grudnia 2015

Trzy rzeczy, o których nie chcę zapomnieć po 2015 roku


Kiedy przypominam sobie kończący się właśnie rok, w pierwszej chwili myślę, że wolałabym więcej przeczytać i zdecydowanie częściej gryźć się w język. Biorąc jednak pod uwagę to, że na krytykowanie siebie zawsze znajdzie się czas, proponuję zająć się rzeczami, które warto sobie zapamiętać gdy rok 2015 już minie.


W tym wpisie mam dla Was trzy takie rzeczy. Patrząc racjonalnie, nie są one specjalnie odkrywcze. Ale emocjonalnie... kosztują już całkiem dużo. Dlatego po 2015 roku wolałabym wciąż o nich pamiętać.

1. Zakupy? Tylko gdy jest czas na konsumpcję

Praktycznie nieograniczone możliwości wyboru i hiperkonkurencja doprowadziły do tego, że główną barierą dla wielu konsumentów stają się nie pieniądze, a brak czasu na kupione rzeczy. A czas to przecież nasze życie.

Dlatego właśnie przed wydaniem na coś pieniędzy, mądrzejsze byłoby zastanowienie się najpierw, czy później będę chciała poświęcić temu swój czas - a także ile chcę go poświęcić. Może nie warto i w efekcie nie kupię czegoś, czego widok będzie mnie później wyłącznie frustrował.

Swoją drogą, ktoś pamięta jeszcze w ogóle moje ukulele? Niewtajemniczeni: zgadza się, to inne określenie na wyrzut sumienia.

2. Koncentracja

Po co używać kilku mediów społecznościowych - wszystkich w ten sam sztampowy sposób? Szkoda i naszego czasu na kreację, i uwagi odbiorców. Zwiększanie zasięgu organicznego bez dobrego powodu to nie jest coś, czym chcę się zajmować po pracy. Szczególnie wtedy, gdy jest mało skuteczne. :) Aktualnie są działania, których podjęcie daje większe efekty. I satysfakcję.

Patrząc szerzej, zamiast zajmować się kilkoma rzeczami jednocześnie, lepsze efekty osiągnę doprowadzając do końca (tudzież: do akceptowalnego stanu;) jeden konkretny projekt. Dopiero wtedy jest czas na kolejny. Kiedy liczy się wynik, to w przypadku kilku rozgrzebanych projektów jest on dokładnie taki sam jak w przypadku... żadnego.

3. Ludzie zazwyczaj oczekują mniej 

...niż sama od siebie wymagam. Więc nie ma potrzeby się spinać. ;)



Tak, znowu krótko. A gdybym zapytała o to Was - jakie byłyby te trzy rzeczy?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz