1 stycznia 2016

1/366

 1/366

Pierwszą książką o marketingu, którą przeczytałam w całości, były "22 niezmienne prawa marketingu" (Al Ries i Jack Trout, PWE 2000). Prawem, które do dziś pamiętam najlepiej, jest prawo perspektywy. Mówi ono, że wyniki działalności marketingowej należy oceniać w długim okresie, a "skutki długookresowe stanowią dokładne przeciwieństwo skutków krótkookresowych". Dlaczego wspominam o tym pierwszego dnia Nowego Roku? Już tłumaczę.

Tak się składa, że przez wszystkie 365 dni poprzedniego roku towarzyszyła mi bardzo prosta grafika z napisem "1/365 - today", która całkiem spontanicznie powstała pod wpływem postu Andrzeja Tucholskiego opublikowanego na facebooku właśnie pierwszego dnia 2015 roku. Przyznaję, że do mojej wyobraźni trafia dużo lepiej niż jakikolwiek cytat motywacyjny. A to dlatego, że przypomina mi o prawie perspektywy właśnie. Prawie, które można odnieść nie tylko do marketingu.

Na co dzień na moje własne życie także staram się patrzeć z szerszej perspektywy. A to może mieć wpływ na dosłownie wszystko: sposób spędzania wolnego czasu, wybór ludzi, z którymi warto utrzymywać bliskie relacje, sposób obchodzenia się z pieniędzmi, a nawet na to, co warto publikować w Internecie, a czego lepiej unikać. W efekcie jest spokój i balans, o który przecież najbardziej w tym miejscu nam chodzi. :)

Pierwszy dzień tego roku - roku, w którym mamy przecież jeden dzień w gratisie! - to idealny moment na pomyślenie o prawie perspektywy. Tylko bez stresu i zapominania o rzeczy oczywistej: że w jednym dniu można przeżyć tylko jeden dzień - nie cały rok.

Pomyślności!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz