20 marca 2016

Czekając na wrzątek

Choć miałam ją dawno temu zaparzyć, herbata w kubku cierpliwie czeka. Jest tylko opcją, czymś mało ważnym w zderzeniu z tym, co właśnie zaprząta mi głowę. Jej brak szczególnie nie dotknie, nie szkodzi więc poczekać na wrzątek. Czwarty raz z rzędu.

Absurdem byłoby myśleć, że jeśli nie zrobię tego teraz, mogę nie zdążyć. Jeszcze większym - że stracę dla niej znaczenie.

Zdaje się, że z ludźmi jest zupełnie na odwrót.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz